» Turystyka rowerowa » Wycieczki rowerowe » Sezon 2012

Beskid Śląski: Barania Góra (1220 m)

19 sierpnia 2012

Trudność trasy: 5/5

Długość:

85 km

Typ trasy:

górska / mtb

Przebieg trasy:

Bielsko-Biała → Jaworze → Jaworze Nałęże → Górki Wielkie → Ustroń → Wisła → Wisła Czarne → Polana Przysłóp → Wierch Równiański (1160 m) → Barania Góra (1220 m) → Magurka Wiślańska (1140 m) → Gawlasi (1170 m) → Zielony Kopiec (1152 m) → Przełęcz Salmopolska → Szczyrk → Buczkowice → Meszna → Bystra → Bielsko-Biała

Ostatni dzień urlopu, pomimo pięknej pogody, zamierzałem spędzić spokojnie, bez udziału rowera. Jednak za namową kuzyna, który koniecznie chciał zaliczyć jakiś górski szczyt, skusiłem się na jakiś wypad rowerowy. Podejrzewając, że może to być ostatnia wyprawa w góry w tym roku, początkowo pomyślałem o powrocie rowerem na Czantorię Wielką, ale w końcu padło jakoś na Baranią Górę, którą też miałem w planie. Oboje jednak chyba nie do końca zdawaliśmy sobie sprawy z tego na co się porwaliśmy.

Mapa trasy rowerowej

Wyświetl większą mapę »

Z Bielska-Białej wyruszyliśmy punkt 9oo i poprzez Jaworze, Jaworze Nałęże i Górki Wielkie dojechaliśmy do Wiślanej Trasy Rowerowej, którą udaliśmy się w kierunku Ustronia i Wisły. Przejazd "wiślanką" jak zwykle przebiegł sprawnie i szybko. Po minięciu centrum Wisły odbiliśmy na Wisłę Czarne, a dokładnie w kierunku Jeziora Czerniańskiego (Foto 1,2). Południowy upał i ponad 40 km w nogach dawało się już lekko we znaki i opadłem nieco z sił. Nie obeszło się, jak zwykle, bez wzmacniacza w postaci ulubionego Powerade'a ;).

Fotogaleria 1

Autor strony przy Jeziorze CzerniańskimPanorama na Jezioro Czerniańskie z czoła zaporyAsflatowa droga wzdłuż Czarnej WisełkiNajstarszy dom w Wisle - Izba LeśnaSchronisko na Polanie Przysłóp

Po minięciu jeziora, na rozwidleniu dróg, skręciliśmy w lewo i zaraz po przejechaniu przez most odbiliśmy w prawo, w zamkniętą drogę biegnącą wzdłuż Czarnej Wisełki (Foto 3). Kolejne kilometry łykaliśmy jadąc rowerami czarnym szlakiem, wytyczonym wzdłuż w/w asfaltowej drogi. Po godzinie kręcenia skończył się asfalt i rozpoczął kręty, kamienisty podjazd pod schronisko na Polanie Przysłóp (Foto 5). Po drodze mogliśmy obejrzeć najstarszy dom w Wiśle tzw. Izbę Leśną (Foto 4). Po 1.5 godziny męczarni dotarliśmy w końcu do schroniska, gdzie znowu musiałem się wzmocnić izotonikiem i batonem.

Po niemal półgodzinnym odpoczynku postanowiliśmy jednak udać się na Baranią Górę, choć wiązało się to z wypychaniem rowera. 30 metrów powyżej schroniska czerwony szlak już nie nadawał się do jazdy rowerem, ze względu na ogromne kamienie (Foto 8) i korzenie. Prawie do samej Mysiej Polany zmuszeni byliśmy wypychać rowery, potem miejscami dało już się jechać rowerem aż do samego szczytu Baraniej Góry.

Fotogaleria 2

Wieża widokowa na Baraniej GórzeDrogowskaz górski na Polanie PrzysłópAutor strony podchodzi czerwonym szlakiem na Baranią GóręAutor strony z rowerem na szczycie Baraniej GóryRowery odpoczywają po wspinaczce na Baranią Górę ;)

Do celu naszej wyprawy dotarliśmy punktualnie o godzinie 15oo. Byłem solidnie wyczerpany i na dodatek skończył mi się zapas w bidonie. Za to ze szczytu Baraniej Góry mogliśmy podziwiać piękne widoki i to nie tylko ze specjalnej wieży widokowej (Foto 6), bowiem część góry, od strony Węgierskiej Górki, była zupełnie ogołocona z drzew i prezentowała zapierającą dech w piersiach panoramę na Beskid Żywiecki (Foto 11).

Fotogaleria 3

Panorama z Baraniej Góry w kierunku Żywca i Węgierskiej Górki

Ponieważ droga do domu była daleka, po krótkim odpoczynku ruszyliśmy dalej zielonym szlakiem w kierunku Skrzycznego, zaliczając po drodze kilka innych szczytów m.in. Magurkę Wiślańską (1140 m), Gawlasi (1170 m) oraz Zielony Kopiec (1152 m). Choć na papierowej mapie odcinek ten wydawał się krótki w rzeczywistości było inaczej.

Fotogaleria 4

Zjazd z Baraniej Góry w kierunku Magurki WislańskiejOstatnie metry przed szczytem Magurki WislańskiejZjazd z Magurki Wislańskiej w kierunku góry GawlasiPodjazd pod szczyt góry GawlasiAutor strony na tle panoramy na Dolinę Zimnika z Zielonego KopcaSzutrowa droga prowadząca na Przełęcz Salmopol

Trasa, choć bardzo widokowa i malownicza, okazała się dość trudna technicznie już podczas zjazdu z Baraniej Góry w kierunku Magurki Wislańskiej. Miejscami trzeba było rower sprowadzać - była to raczej trasa do downhillu (Foto 12). Droga pomiędzy kolejnymi szczytami wyglądała podobnie: trochę jazdy w siodle, ostatnie metry przed kolejnymi szczytami prowadzenie rowerów (Foto 13), z kolei na zjazdach też niekiedy musieliśmy schodzić z rowerów.

Filmoteka

Miniatura klipu video

Odcinek do Zielonego Kopca (1152 m) wykończył nas zupełnie. Nie mieliśmy nawet kropli wody, żeby się napić. Po zjechaniu z w/w szczytu, aby nie gramolić się pod Malinową Skałę, w miejscu gdzie z prawej strony dochodził żółty szlak, odbiliśmy w lewo, w nieoznakowaną, stromą drogę biegnącą przez las, gdzie po zjeździe w ciemno, znaleźliśmy się na szerokiej, szutrowej drodze prowadzącej na Przełęcz Salmopol (Foto 17).

Niestety od tego miejsca do przełęczy było jeszcze kilka kilometrów i to niestety miejscami lekko pod górę. Miałem już serdecznie dość tej wyprawy i marzyłem tylko o jakimś izotoniku. Ostatnie metry przed przełęczą można było nieco poszaleć, co kuzyn przypłacił złapaniem kapcia na belkach zbierających wodę. Do Bielska-Białej dojechaliśmy na godzinę 19oo. Trasa rowerowa była dość wymagająca i dała nam obu solidnie w kość.

^ Początek tekstu ^

Przydatne przewodniki, mapy i e-booki

Bory Dolnośląskie. Część zachodnia. Mapa [Galileos]

9.90 zł

Beskid Śląski. Mapa Compass 1:50 000

9.00 zł

Rekomendacja strony

Spodobała Ci się relacja z wycieczki? Podziel się nią z innymi i dodaj ją do:

WykopWykop FacebookFacebook FlakerFlaker GoogleGoogle

Komentarze ( 1 )

Nie bądź obojętny! Wyraź swoją opinię na temat artykułu Dodaj komentarz »

Avatar

09.07.2013 - 17:04 Gość napisał:

Witam, dzisiaj dopiero znalazłam tą stronę. Świetnie opisane trasy rowerowe. Super fotogalerie. Ostatnio byłam z rodziną na Baraniej Górze i pomy ... Rozwińślałam, muszę tu wrócić na rowerze. Z Bielska do Wisły. Wyzwanie. Niestety źle przygotowana błądziłam po wsiach, zajęło mi to dużo czasu, ale udało się. Dzisiaj zobaczyłam Pańską trasę, muszę wycieczę powtórzyć tym razem pomagając sobie tą trasą. Myślę, że ta strona stanie się moją inspiracją. Pozdrawiam i dziękuje!
Zwiń ^

Wszystkie zamieszczone zdjęcia oraz teksty stanowią własność intelektualną.
Kopiowanie oraz przetwarzanie bez zgody autora serwisu zabronione.

^ Początek tekstu ^