









17 lipca 2011
Długość:
13 km
Przebieg trasy:
Bielsko-Biała » Jaworze Średnie » Jaworze Górne » Jaworze » Bielsko-Biała
Niedzielny poranek przywitał mnie wspaniałą pogodą, postanowiłem więc nie marnować czasu i wybrałem się na krótki wypad w okolice Bielska-Białej. Wybór padł na jedną z wycieczek rowerowych, której propozycję można było znaleźć kilka lat temu w cyklu artykułów "Rowerem po Bielskiem", ukazujących się w Kronice Beskidzkiej. Ponieważ rzadko zapuszczam się rowerem w okolice Jaworza, stwierdziłem, że sprawdzę co zmieniło się na tej trasie od czasu opublikowania artykułu.
Pętlę wokół Jaworza rozpocząłem z parkingu przy ul. Tartacznej w Dolinie Wapienicy. Zaraz po wyjeździe z parkingu skręciłem w lewo w ul. Zapora, udając się w kierunku centrum Wapienicy. Po przejechaniu mostu, na skraju lasu minąłem pamiątkową tablicę z czasów II Wojny Światowej (Foto 1), by po kilkudziesięciu metrach skręcić w lewo w ul. Storczyków (trzecia przecznica).
Od tego miejsca trasa biegła pośród licznych, prywatnych domostw (Foto 3,4). Jak się okazało w/w ulica stanowi odcinek Międzynarodowej Trasy Rowerowej Greenways biegnącej od Krakowa, przez Morawy do Wiednia (Foto 2). Z ul. Storczyków wjechałem płynnie w ul. Podgórską, podziwiając po lewej stronie niewielkie szczyty Beskidu Śląskiego: Palenicę (688 m), Kopanego (690 m), Borowiny (720 m) oraz Ostrego (659 m) (Foto 5).
Po niespełna 3 km dotarłem do skrzyżowania z ul. Zdrojową, przy którym stoi charakterystyczna, stara drewniana chata (Foto 7) i odbiłem w lewo, w ul. Panoramiczną. Po kilkunastu metrach czekał mnie jeszcze jedyny ostrzejszy podjazd na trasie wycieczki (Foto 8). Tym samym znalazłem się w najwyższym punkcie trasy, z którego można zobaczyć jeszcze małą panoramę okolicy (Foto 9).
Tuż po pokonaniu wspomnianego wzniesienia dotarłem do rozwidlenia dróg, przy którym stoi tabliczka zachęcająca do zabaczenia pozostałości kościoła leśnego z XVII wieku. Prowadzi do niego jednak typowa górska, kamienista droga i jest to raczej propozycja dla osób na rowerach górskich.
Po krótkim odcinku drogi gruntowej czekał na mnie przyjemny zjazd drogą pełną zakrętów. Tuż na początku zjazdu po prawej stronie mogłem zobaczyć kolejną, piekną panoramę okolicy. Po dojechaniu do skrzyżowania, skręciłem w prawo w ul. Turystyczną, która łagodnym spadkiem poprowadziła mnie do skrzyżowania z ul. Słoneczną (znak STOP). Przeciąłem skrzyżowanie i wjechałem w ul. Zaciszną, z której rozpostarła się przede mną następna wspaniała panorama (Foto 10).
Tuż przed dwoma charakterystycznymi blokami przy ul. Zacisznej skręciłem w prawo, w ul. Folwarczną, prowadzącą pośród licznych pól i łąk. Niedawno na całej długości w/w ulicy wybudowano wspaniały, szeroki chodnik (Foto 12), z którego spoglądając w prawo mogłem ponownie podziwiać wymienione wcześniej szczyty Beskidu Śląskiego (Foto 13).
Po dotarciu do ul. Zdrojowej przejechałem skrzyżowanie na wprost, w ul. Pod Halendrą, a następnie w prawo w ul. Pod Młyńską Kępą. Po lewej stronie drogi mogłem ujrzeć niewielki szczyt o tej samej nazwie, u podnóża którego stoi zabytkowy folwark z XVII wieku (Foto 15). Niestety od ostatniej mojeje wizyty stan techniczny folwarku nic się nie zmienił.
Jak podano w w/w artykule po przejechaniu przez bramę folwarku: "Na podwórku po lewej stronie rośnie 300-letnia czarna topola wysokości 27 metrów.", jednak zamiast leciwego drzewa ujrzałem stosy gruzu, a obok nich jakieś fragmenty pociętego drzewa (Foto 16). Czy była to owa topola - tego nie udało mi się dowiedzieć.
Dalszą część trasy przebyłem ul. Pagórkową oraz ul. Średnią, które prowadzą pośród domostw. Po dojechaniu do ul. Jaworzańskiej skręciłem w lewo i po kilkuset metrach dotarłem do ul. Zapora prowadzącej do parkingu w Dolinie Wapienicy.
Przebycie całej trasy jadąc spokojnym tempem, wliczając przerwy na robienie zdjęć i podziwianie widoków okolicy zajęło mi ok. 1 godziny. Polecam wycieczkę przede wszystkim osobom korzystającym z rowera tylko okazjonalnie, jako pomysł na spędzenie niedzielnego popołudnia.








Spodobała Ci się relacja z wycieczki? Podziel się nią z innymi i dodaj ją do:
Wykop
Gwar
Flaker
Google
Delicious



Nie bądź obojętny! Wyraź swoją opinię na temat artykułu Dodaj komentarz »
06.10.2011 - 14:17 gość napisał:
Dziękuje za super informacje, dzięki wycieczce rowerowej mam zdjęcia, których nie zrobiłam na praktykach ;) i info, które mi się przydało :) Jeszcze raz dziękuje :D:D
22.01.2012 - 19:47 arkoslaw napisał:
Fajne wycieczki. Super zdjęcia. Niezłe trasy. Szkoda że kolega tak mało jeździ i na trochę krótkie dystanse tak przynajmniej sądzę po opisanych ... Rozwińtrasach. Ale rozumie to gdyż nie zawsze można znaleźć czas na wyjazdy czego przykładem może być i mój 2011r. Powodzenia i być może do zobaczenia kiedyś na ścieżce... :-) lub na rajdzie bielskim.
Zwiń ^
24.01.2012 - 16:33 simasted napisał:
Dzięki za docenienie mojej pracy. To prawda ciężko obecnie wygospodarować więcej czasu, zwłaszcza w tygodniu, na dłuższe wypady rowerowe. ... RozwińPozostają do dyspozycji tylko niedziele lub urlop. Co do bielskich rajdów to popieram inicjatywę, choć sam raczej w nich nie uczestniczę. Jakoś nie przepadam za tłumami ludzi ;) Pozdrawiam.
Zwiń ^