górne tło
górna linia poziomaAutor strony podczas wycieczek rowerowychLogo ROWEROWE-BIELSKO.PL

Ciekawe wycieczki rowerowe i trasy rowerowe w okolicach Bielska-Białej. Wyprawy rowerowe po szczytach Beskidów.

Menu strony

» Turystyka rowerowa » Wycieczki rowerowe » Sezon 2011

Wycieczka rowerem do Rudzicy do Doliny Św. Wendelina

6 sierpnia 2011

Trudność trasy: 4/5

Długość:

29 km

Typ trasy:

szosowa / turystyczna

Przebieg trasy:

Bielsko-Biała (Wapienica) → Międzyrzecze Górne → Międzyrzecze Dolne → Rudzica → Międzyrzecze Górne → Międzyrzecze Górne → Bielsko-Biała (Wapienica)

Ostatnie poszukiwania ciekawych miejsc w okolicy Bielska-Białej możliwych do zwiedzenia na rowerze okazały się bardzo owocne. Buszując po sieci trafiłem na stronę Towarzystwa Miłośników Rudzicy, gdzie mogłem zapoznać się z historią wsi oraz licznymi "atrakcjami" jakie oferuje przyjezdnym. Znalazłem również opis proponowanego spaceru po Rudzicy, na którym oparłem, po części, swoją wycieczkę rowerową. Jak dowiedziałem się z artykułu, Rudzica jest charakterystyczną wioską, gdyż na jej terenie znajduje się duża ilość przydrożnych krzyży oraz kapliczek.

Mapa trasy rowerowej

Wyświetl większą mapę »

Mapka PDF

Mapka PDF trasy rowerowej

Do Rudzicy postanowiłem dotrzeć od strony Międzyrzecza Górnego, dlatego też w centrum Wapienicy skręciłem w ul. Międzyrzecką, która prowadzi w kierunku tej wioski. Tuż po minięciu tablicy z nazwą wsi czekał mnie dość długi podjazd. Na szczęście droga na tym odcinku była wyremontowana więc jechało się dość sprawnie. Na wzniesieniu zatrzymałem się na chwilę, aby zobaczyć za sobą pierwszą z pięknych panoram na okolicę.

Kolejny odcinek trasy to początkowo długi, łagodny zjazd, jednak tuż przed dotarciem do centrum Międzyrzecza droga pikowała dość ostro w dół. Po dotarciu do skrzyżowania odbiłem w prawo i przejechałem łagodnie przez wioskę, aż do skrzyżowania z drogowskazem na Zabrzeg i Rudzicę.

Jak podaje jedna ze stron w sieci - w Międzyrzeczu Górnym, wzdłuż głownej drogi, można zobaczyć dwa zabytkowe domy z XVIII i XIX wieku. Po minięciu w/w krzyżówki czekał mnie kolejny długi podjazd i także tym razem po pokonaniu wzniesienia mogłem podziwiać za sobą panoramę okolicy, z pasmem Beskidów na czele (Foto 2).

Fotogaleria 1

Pierwszy z przydrożnych krzyży w RudzicyPanorama na Beskidy oraz okolicę z ul. RudzickiejAutor strony w drodze do kamienia rudzickiegoPomnik przyrody - Kamień Rudzicki

Po pokonaniu kilkuset metrów drogi dotarłem w końcu do pierwszego z przydrożnych krzyży we wsi (Foto 1). Dokładnie naprzeciw niego stał charakterystyczny drogowskaz wskazujący pierwszą z atrakcji Rudzicy. Po skręceniu w prawo, za w/w krzyżem dojechałem do lasu, w głębi którego odnalazłem pomnik przyrody - kamień rudzicki (Foto 4). Niestety pierwsza wizyta w Rudzicy zaowocowała serią ok. 10 ukąszeń komarów podczas fotografowania pomnika przyrody ;).

Po powrocie na główną drogę i przejechaniu kilkudziesięciu kilometrów dotarłem do skrzyżowania, na którym skręciłem w lewo. Pokonałem dość długi, przyjemny zjazd i dojechałem do kolejnej krzyżówki dróg, na której skręciłem w prawo. Była to ul. Szkolna, wzdłuż której stały kolejne dwie przydrożne kapliczki. Po zdobyciu wzniesienia z widocznym w oddali kościołem skręciłem w prawo, w trzecią przecznicę. Na końcu drogi, przy niewielkim parkingu natknąłem się na stracha na wróble (Foto 6) zachęcającego do odwiedzenia drugiej, wyjątkowej atracji we wsi - mowa o galerii autorskiej "Pod strachem polnym" - znanego artysty i malarza Floriana Kohuta (Foto 7).

Fotogaleria 2

200-letni kościół pw. Narodzenia św. Jana Chrzciciela w RudzicyDrogowskaz do autorskiej galerii Floriana KohutaGaleria autorska 'Pod Strachem Polnym' Floriana KohutaPomnik upamiętniający poległych parafian, którzy zginęli w czasie I Wojny ŚwiatowejJedna z przydrożnych kapliczek przy ul. Kościelnej w Rudzicy

Po obejrzeniu galerii zawróciłem i udałem się w kierunku kościoła na wzgórzu - to 200-letni kościół pw. Narodzenia św. Jana Chrzciciela (Foto 5). Mijając kościół po prawej stronie, tuż przy jednym z domów, mogłem zobaczyć kolejną już przydrożną kapliczkę. Na skrzyżowaniu odbiłem w lewo, a następnie, tuż przed ogromnym polem, skręciłem w lewo w ul. Kościelną przy której stała czwarta przydrożna kapliczka. Po minięciu cmentarza skręciłem w prawo skąd roztoczyła się przede mną panorama na stawy landeckie oraz Jezioro Goczałkowickie.

Fotogaleria 3

Drogowskaz w Dolinie Św. WendelinaDroga prowadząca do kaplicy Św. WendelinaKaplica Św. Wendelina w RudzicyDrewniana rzeźba przedstawiająca Św. WendelinaAutor strony przy kaplicy Św.Wendelina

Pogarszająca się nieco pogoda zmusiła mnie do zwiększenia tempa wycieczki. Ostro biegnąca droga w dół poprowadziła mnie do Doliny Św. Wendelina (Foto 10) - ostatniego ciekawego miejsca w okolicy. Po wjechaniu w gęsty las (Foto 11) natknąłęm się na leśną kaplicę św. Wendelina z 1876 roku (Foto 12). Ciekawi historii tego miejsca mogą zapoznać się z informacjami umieszczonymi w tablicy przy kaplicy. Jak dowiedziałem się z tejże tablicy jest to miejsce odwiedzin indywidualnych pielgrzymów, którzy zabierają ze sobą cudowną wodę ze źródełka i modlą się o zdrowie za wstawiennictwem Św. Wendelina.

Coraz bardziej realna groźba opadów deszczu jeszcze skuteczniej przyspieszyła moją wizytę w dolinie. Po wyjeździe z lasu skręciłem w lewo i po pokonaniu podjazdu dotarłem do znanego mi już skrzyżowania, na którym obrałem kierunek na Międzyrzecze Górne. W drodze powrotnej znowu mogłem podziwiac piękne panoramy Beskidów. Naprawdę polecam.

Przydatne przewodniki, mapy i e-booki

Rekomendacja strony

Spodobała Ci się relacja z wycieczki? Podziel się nią z innymi i dodaj ją do:

WykopWykop FacebookFacebook GoogleGoogle

Komentarze ( 0 )

Nie bądź obojętny! Wyraź swoją opinię na temat artykułu Dodaj komentarz »