górne tło
górna linia poziomaAutor strony podczas wycieczek rowerowychLogo ROWEROWE-BIELSKO.PL

Ciekawe wycieczki rowerowe i trasy rowerowe w okolicach Bielska-Białej. Wyprawy rowerowe po szczytach Beskidów.

Menu strony


» Strona » miniBLOG

Komentarze aktywnego, bielskiego rowerzysty

W tym miejscu znajdziesz krótkie i dosadne komentarze autora strony na temat rowerowej rzeczywistości w Bielsku-Białej, informacje o jego drobnej działalności na rzecz rowerzystów lub sprawach sprzętowych związanych z moimi rowerami. Umieszczam tutaj również większość interpelacji zgłaszanych przez Radnych na sesjach Rady Miejskiej Bielska-Białej. Uwaga: Niektóre wpisy na miniBLOGu mogą być dla niektórych osób obraźliwe lub kontrowersyjne w odbiorze.

« 1 ... 6 7 8 9 10 11 12 ... 27 »

6 maj

2019

Pechowy początek świątecznego weekendu, zakup narzędzi i naprawa koła

Od kilku miesięcy jeździłem rowerem bez jednej szprychy w tylnym kole, która to strzeliła mi w okolicach czerwca zeszłego roku. Nie miało to większego wpływu na jazdę rowerem, koło też nie uległo większemu scentrowaniu, a po górach i tak nie jeździłem. Kilka dni po incydencie, odwiedziłem nawet trzy serwisy rowerowe z prośbą o uzupełnienie tylko brakującej szprychy (bez centrowania koła), bo na wyposażeniu nie posiadałem specjalnych kluczy do odkręcania kasety i tarczy hamulcowej. Niestety w żadnym nie chciano wykonać usługi na miejscu i podawano odległe terminy, choć dla wprawnego serwisanta to praca na max. 15 minut.

Tegoroczna Wielka Sobota przywitała nas piękną pogodą, więc zdecydowałem się uderzyć niebieskim szlakiem rowerowym dookoła Bielska-Białej. Niestety po przejechaniu niespełna 6 km, podczas podjazdu asfaltem ul. Ks. Brzóski usłyszałem głośny strzał. Okazało się, że strzeliła druga szprycha w tylnym kole! Po jej usunięciu zdecydowałem, że pojadę dalej. Jednak w czasie jazdy zauważyłem, że koło zaczyna coraz bardziej bić na boki i po ponownych oględzinach koła stwierdziłem, że jest jeszcze jedna pęknięta szprycha! W tej sytuacji byłem zmuszony przerwać trasę i powolnym tempem dojechać rowerem do domu.

Cała ta sytuacja zmobilizowała mnie w końcu do zakupu odpowiednich narzędzi, aby takich napraw dokonywać samemu (choć nie znoszę tego robić!) bez proszenia się kogokolwiek i czekania tygodniami z unieruchomionym sprzętem. Zakupiłem online zapas 15 szprych z nyplami, klucz do odkręcania kasety i tarczy hamulcowej oraz specjalny klucz do blokowania kasety przy demontażu tzw. bacik. Cała operacja wymiany szprych (podczas której strzeliła jeszcze czwarta) oraz centrowania koła zajęła mi aż 2 godziny! Brak tylu szprych spowodował, że obręcz powyginała się i konieczne było poluzowanie wszystkich szprych, aby uzupełnić nowe. Finalnie udało mi się ustawić bicie promieniowe na ok. 0,5 mm, a boczne niemal do zera.


1 maj

2019

Interpelacja ws. przedłużenia drogi rowerowej na Bulwarach Straceńskich

Oddany w październiku 2016 roku deptak oraz droga rowerowa na Bulwarach Straceńskich kończą się w okolicy ul. Jeździeckiej. Droga rowerowa nagle urywa się i brak jej skomunikowania z jakąkolwiek ulicą w tym rejonie. Na marcowej sesji Rady Miejskiej Radny Szczepan Wojtasik zwrócił się do Prezydenta Miasta z interpelacją o w sprawie przedłużenia istniejącej infrastruktury rowerowej w kierunku Przegibka → #PDF. Radny zwrócił uwagę na fakt, że tereny wzdłuż potoku, od ul. Jeździeckiej, aż do ul. Małej Straconki oraz pas zieleni wzdłuż tej ulicy aż ul. Rajdowej, należą m.in. do Skarbu Państwa, a tereny te od dawna wykorzystywane są jako ciągi pieszo-rowerowe. Radny wnioskował, aby przedłużenie ścieżki rowerowej zostało wykonane z materiałów naturalnych.

Z-ca Prezydenta poinformował, że kontynuacja omawianego deptaka i drogi rowerowej jest ujęta w Miejscowym Planie Zagospodarowania Przestrzennego. Przedłużenie obu ciągów, od ul. Jeździeckiej do skrzyżowania ul. Zawodzie z ul. Rybną, planowane jest po stronie południowej potoku. Dalsza część inwestycji, w postaci drogi rowerowej o szerokości 2 m oraz chodnika o szerokości 3 m, w kierunku ul. Małej Straconki ma przebiegać po północnej stronie potoku i pokrywać się z obecnie istniejącą szutrowo-gruntową ścieżką. Planuje się również budowę drogi rowerowej wzdłuż ul. Małej Straconki na odcinku ok. 700 m.

Włodarz miasta zaznaczył także, że ze względu na zróżnicowanie własnościowe terenów - do czasu uregulowania stanu prawnego tych gruntów - realizacja inwestycji nie jest możliwa. Pełna treść odpowiedzi znajduje się tutaj → #PDF.


27 kwi

2019

Interpelacja ws. utworzenia Rowerowego Patrolu Pierwszej Pomocy

Z roku na rok mieszkańcy Bielska-Białej coraz liczniej korzystają z miejsc wypoczynku i rekreacji w naszym mieście m.in. uprawiając różne dyscypliny sportowe. Zdaniem Radnego Przemysława Drabka poprawa bezpieczeństwa w tych miejscach powinna być kolejnym etapem w ich rozwoju. W związku z tym - na kwietniowej sesji Rady Miejskiej - Radny zwrócił się do władz miasta z pomysłem powołania w Bielsku-Białej Rowerowego Patrolu Pierwszej Pomocy → #PDF. Patrol miałby zajmować się udzielaniem profesjonalnej pomocy kontuzjowanym lub rannym mieszkańcom w rejonie np. Bulwarów na Straconce, deptaku przy bielskim lotnisku lub w obrębie terenów rekreacyjnych "Błonia".

Władze miasta poinformowały, że w ostatnim czasie, Straż Miejska została wyposażona w dwa rowery elektryczne, które będą stanowić wyposażenie patrolu mobilnego Straży Miejskiej, a jej funkcjonariusze odbędą przeszkolenie w zakresie udzielenia pierwszej pomocy. Zadaniem mobilnego patrolu będzie monitorowanie miejsc wymienionych przez Radnego, a także wszystkich dróg rowerowych. Pełna treść odpowiedzi na interpelację → #PDF.


20 kwi

2019

Długo odwlekana wymiana siodełka rowerowego w "kanapowcu"

W tym roku minął już 7 sezon użytkowania "kanapowca" i od początku użytkowania tego roweru uważałem, że zamontowane seryjnie siodełko jest dosyć twarde i niewygodne w porównaniu do siodełka Selle Comfort w starym Wheelerze (również wymienione w międzyczasie), które jest bardzo wygodne i posiada wycięcie w środkowej części siedziska. Nie kwapiłem się jednak z wymianą siodełka w rowerze Scott na inne, bo zawsze były jakieś inne, ważniejsze wydatki. Poza tym, w ostatnich latach, dłuższe trasy rowerowe zdarzały mi się dosyć rzadko, a z kolei krótkie "strzały" rowerem po mieście nie dawały się tak mocno we znaki.

Niestety w tym sezonie, podczas kilku dłuższych tras rowerowych, zacząłem odczuwać ogromny dyskomfort podczas jazdy, spowodowany bólem kości kulszowych, a nawet niekiedy sporym drętwieniem intymnych części ciała! Uznałem, że nie ma sensu dłużej ryzykować i się męczyć. Pomiary fabrycznego siodełka firmy Scott pokazały, że jest ono o 1 cm węższe od tego zamontowanego w starym rowerze Wheeler i ostatecznie zdecydowałem się na wymianę siodełka na nowe. Wybór padł na firmę Selle Italia i siodełko Q-bik → Zdjęcie #1, o szerokości 14 cm, lecz bez wycięcia w środkowej jego części. Postanowiłem również zmienić nieco jego zamocowanie na sztycy, tak aby było pod innym kątem tzn. lekko pochylone do przodu.

P.S. Pierwsze jazdy testowe na krótkich odcinkach pokazały, że jeździ się o niebo lepiej, ale do ideału jeszcze daleko. Zobaczymy jak siodełko spisze się podczas dłuższych dystansów.


4 kwi

2019

Objazd szlaków rowerowych Jaworza #1 - 75 km zaliczone

Pogoda w marcu wyjątkowo sprzyjała dalszym wypadom rowerowym, więc z racji tego, że przygotowuję dział z informacjami na temat szlaków rowerowych na terenie pobliskiego Jaworza, dokonałem objazdu czerwonego szlaku rowerowego biegnącego z tej miejscowości w kierunku Strumienia. Jak do tej pory nie było okazji, aby przemierzyć go rowerem, a pomysłu na inną trasę rowerową też nie miałem. Głównym celem przejażdżki było sprawdzenie stanu i częstotliwości oznakowania szlaku rowerowego. Tym razem nie miałem ze sobą żadnej mapki, ani nie korzystałem nawigacji w telefonie, bowiem szlak rowerowy powinien być tak oznakowany aby można go było przejechać bez wymienionych wspomagaczy.

Okazało się, że oznakowanie na całym szlaku rowerowym jest bardzo rzadkie i na dodatek miejscami słabo widoczne. Po drodze trafiły się również przekręcone tabliczki na słupkach i trzeba było posiłkować się mapą w telefonie. Problemy na dobrą sprawę zaczęły się dopiero w Iłownicy, a w Mnichu dwukrotnie straciłem na dłuższą chwilę szlak rowerowy! Ostatecznie udało się dotrzeć jednak do centrum Strumienia. Ze wspomnianej miejscowości udałem się - poprzez Wisłę Małą, Wisłę Wielką oraza Łąkę - w kierunku zapory w Goczałkowicach, skąd poprzez Mazańcowice dotarłem do domu, zamykając licznik kwotą prawie 75 km.


« 1 ... 6 7 8 9 10 11 12 ... 27 »

Tagi: #budżet obywatelski #części rowerowe #infrastruktura rowerowa #inne #interwencje #jazda rowerem #odżywki i suplementy #podsumowanie sezonu #polityka rowerowa #rajdy rowerowe