górne tło
górna linia poziomaAutor strony podczas wycieczek rowerowychLogo ROWEROWE-BIELSKO.PL

Ciekawe wycieczki rowerowe i trasy rowerowe w okolicach Bielska-Białej. Wyprawy rowerowe po szczytach Beskidów.

Menu strony


» Strona » miniBLOG

W tym miejscu znajdziesz krótkie i dosadne komentarze autora strony na temat rowerowej rzeczywistości w Bielsku-Białej oraz informacje o jego drobnej działalności na rzecz rowerzystów. Ze względu, że głupotę należy piętnować wpisy na miniblogu mogą być dla niektórych osób obraźliwe i kontrowersyjne w odbiorze.

1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12

5 cze

2016

Niedzielna rundka asfaltem i niepotrzebna ucieczka przed burzą

Powoli zbliża się moment, gdy trzeba będzie wymienić obie opony w „kanapowcu”, bo bieżnika zostało tyle co kot napłakał. W góry na takich oponach raczej nie ma sensu się wybierać, więc dożynam je na asfalcie. Z tego powodu w niedzielę postanowiłem zrobić rundkę ponad 50 km do zapory w Goczałkowicach, jadąc nieco na okrągło przez Jaworze, Biery, Bielowicko, Roztropice, Landek i Zabrzeg. Sprawdziłem wcześniej zdjęcia satelitarne i ruch chmur w internecie, więc nie spodziewałem się kłopotów.

Niestety plany pokrzyżowała nagła burza idąca od strony Pszczyny, która zmusiła mnie do powrotu do domu. Po szybkim posiłku, w postaci batona, z Zabrzega uderzyłem w kierunku DK1 w Czechowicach-Dziedzicach. Bocznymi drogami śmignąłem pod nią i dojechałem do MOSiR-u, jadąc cały czas na pełnych obrotach. Za plecami cały czas miałem czarno i słyszałem grzmoty. Byłem przygotowany, że nie zdążę, więc zamiast wracać jak zwykle czerwonym szlakiem rowerowym do Bielska-Białej, stwierdziłem, że bezpieczniej będzie jechać starą drogą Bielsko-Czechowice – zawsze można schować się pod przystankiem autobusowym. Do domu dojechałem ledwo żywy i na resztkach sił. A na koniec co się okazało? W Bielsku-Białej 30 minut po moim powrocie trochę pokropiło, a cała burza się gdzieś rozeszła…


1 maj

2016

Niespodziewane zmiany na drogach rowerowych i pieszo-rowerowych

Jakież było moje zdziwienie, gdy w dniu wczorajszym jadąc ciągiem pieszo-rowerowym wzdłuż potoku Straconka spostrzegłem, że po kilkunastu latach w końcu poprawili płyty betonowe na odcinku między tunelem pod torami, a parkingiem przy bulwarachZdjęcie #1. Klawiszujące płyty chodnikowe, spod których po deszczu tryskały fontanny wody odeszły w zapomnienie, bowiem zostały "podsypane", a brakujące płyty uzupełniono. Jak wyglądała wcześniej nawierzchnia tego ciągu, możecie zobaczyć na zdjęciu obok → Zdjęcie #2.

Duże zmiany w oznakowaniu poziomym nastąpiły na ciągu dla pieszych i rowerów biegnącym wzdłuż ul. Bystrzańskiej. Od skrzyżowania z ul. Szeroką starto oznakowanie w postaci czerwonych pasów. Z kolei od węzła drogi S-69 do pętli autobusowej nastąpiła zmiana położenia drogi rowerowej, która aktualnie jest od strony jezdni → Zdjęcie #3, a nie od strony ogrodzeń posesji, jak to było do tej pory → Zdjęcie #4. Domalowano również, zgodnie z rozporządzeniem, znaki P-23 w miejscach, w których ich do tej pory brakowało.

Akurat ta zmiana położenia drogi rowerowej jest dla mnie dyskusyjna, bowiem powstały przez to działanie niepotrzebne punkty kolizyjne z pieszymi → Zdjęcie #5. Co więcej w skutek tego działania, dwa znaki drogowe zaczęły naruszać skrajnię drogową → Zdjęcie #6 i mam nadzieję, że one również zostaną poprawione.


29 kwi

2016

Błędy projektowe i wykonawcze na drodze rowerowej przy ul. Tartacznej

Podczas dzisiejszej przejażdżki przyglądnąłem się uważnie przebudowie ul. Tartacznej, a zwłaszcza nowemu odcinkowi drogi rowerowej, który tam powstaje. Na pierwszy rzut oka wszystko wydaje się w porządku, jednak od razu rzuciła mi się w oczy drobna niekonsekwencja przy doprowadzeniu drogi rowerowej do przejazdu rowerowego przez tę ulicę, w pobliżu pętli autobusowej. Po jednej stronie drogi nawierzchnia asfaltowa drogi rowerowej dochodzi do krawędzi jezdni → Zdjęcie #1. Z kolei po przeciwnej stronie przejazdu rowerowego nawierzchnia asfaltowa zaczyna się za chodnikiemZdjęcie #2. Podobna sytuacja ma miejsce ze specjalną żółtą kostką dla osób niewidomych: po jednej stronie przyszłego przejścia dla pieszych jest - po drugiej stronie już nie! Wgląd do dokumentacji przetargowej potwierdził, że to "widzimisię" i wina projektanta.

Wykonawca zrobił wszystko zgodnie z planem, więc jest "czysty". Wyjątkiem jest tutaj niewykonanie odgięcia drogi rowerowej tuż przed przejazdem rowerowym przez ul. Tartaczną → Zdjęcie #3. Zaprojektowane odgięcie miało na celu zastosowanie prawidłowego promienia łuku drogi rowerowej przed zakrętem o 90 stopni → Zdjęcie #4. Trudno stwierdzić czy to niedopatrzenie wykonawcy, czy konieczność, bowiem w miejscu łuku stoi nowa latarnia uliczna. Ciekawe co na to osobnicy odpowiedzialni za nadzór na inwestycją? Pewnie znowu przyklepią, zapłacą i "nie będziemy mieli się czego wstydzić" ;)


29 mar

2016

Pierwsza jazda najłatwiejszą ścieżką enduro - Stefanka

Korzystając z fantastycznej świątecznej pogody postanowiłem obadać w końcu jedną z górskich ścieżek enduro. Ze względu na brak mocy w nogach uderzyłem na najłatwiejszą trasę Stefanka, pomimo tego że była jeszcze zamknięta. Przyznam, że nie miałem okazji wcześniej korzystać z podobnego przybytku, ani nie posiadam techniki jazdy po takich trasach. Jestem zwolennikiem ich budowy, bo jestem wygodnicki i wolę mieć je "pod nosem" niż jeździć do Czech. Niestety pierwsze wrażenia po zjeździe niezbyt optymistyczne - nie połknąłem bakcyla. Mam nadzieję, że to tylko wina braku moich umiejętności technicznych, które nie pozwalają na frajdę z jazdy ścieżkami. W każdym razie, przy najbliższej okazji, muszę spróbować wygramolić się w końcu rowerem na Kozią Górę i zakosztować Twistera...


18 gru

2015

Kontrola wykonania projektu z Budżetu Obywatelskiego 2015

W ramach Budżetu Obywatelskiego 2015 Bielska-Białej mieliśmy, oprócz górskich ścieżek rowerowych, do realizacji jeszcze jeden około rowerowy projekt, dotyczący oświetlenia drogi rowerowej i chodnika wzdłuż ul. Liściastej. Postanowiłem sprawdzić naocznie jak wygląda sprawa realizacji tego projektu. Do tej pory tylko połowa nowego chodnika i drogi rowerowej była oświetlona, bowiem stało tam 5 starych, betonowych latarni, pamiętających jeszcze budowę pobliskich bloków → Zdjęcie #1. W ramach BO postawiono 5 kolejnych, kompozytowych latarni → Zdjęcie #2.

Szacunkowy koszt realizacji miał wynieść 50 tysięcy złotych. Nie wiem ile wyniósł rzeczywisty koszt postawienia latarni oraz w jakim trybie zlecenie zostało powierzone wykonawcom, ale wychodzi kwota 10 tysięcy/sztukę...


1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12

Tagi: #jazda rowerem #polityka rowerowa #odżywki i suplementy #infrastruktura rowerowa #budżet obywatelski #inne #części rowerowe #interwencje #rajdy rowerowe