górne tło
górna linia poziomaAutor strony podczas wycieczek rowerowychLogo ROWEROWE-BIELSKO.PL

Ciekawe wycieczki rowerowe i trasy rowerowe w okolicach Bielska-Białej. Wyprawy rowerowe po szczytach Beskidów.

Menu strony


» Strona » Aktualności

Przegląd techniczny dróg rowerowych: ul. Kolista

Data: 21 listopada 2013

Żródło:

Po dłuższej przerwie wracamy do tropienia absurdów na drogach rowerowych w Bielsku-Białej i przyjrzymy się drodze rowerowej biegnącej wzdłuż ul. Kolistej. Trakt o nawierzchni asfaltowej i szerokości 2 m, liczył niegdyś 2.3 km długości, lecz końcem września 2013 roku zlikwidowano 1.5 km długości odcinek od al. gen. Władysława Andersa do ul. Gościnnej. Czy powodem tego było puszczenie tutaj linii autobusowej i konieczność wykonania przystanków, czy też to, że odcinek ten był zbudowany z naruszeniem przepisów - tego niewiem.

Droga rowerowa powstawała w dwóch etapach: zlikwidowany odcinek powstał końcem 2009 roku, kolejny od ronda na ul. Gościnnej do ul. Karbowej zakończono w 2011 roku. Ze względu, że całość inwestycji była współfinansowana ze środków Unii Europejskiej mamy tu doczynienia z niemałym skandalem jeśli chodzi o wykonanie tej drogi rowerowej, co zaraz udowodnię i o czym pisałem już tutaj w momencie jej oddania do użytku.

Dokumentacja fotograficzna 1

Dawny początek drogi rowerowej wzdłuż ul. Kolistej przy skrzyżowaniu z al. Gen. AndersaZlikwidowany odcinek drogi rowerowej wzdłuż ul. KolistejZlikwidowany odcinek drogi rowerowej wzdłuż ul. KolistejZlikwidowany odcinek drogi rowerowej wzdłuż ul. KolistejZlikwidowany odcinek drogi rowerowej wzdłuż ul. KolistejZlikwidowany odcinek drogi rowerowej wzdłuż ul. Kolistej

Na zlikwidowanym, ocinku aż sześć słupów energetycznych oraz jedna latarnia uliczna naruszały skrajnię drogi rowerowej (Foto 2,5), ogrodzenie posesji na długości około 100 m, w rejonie skrzyżowania z ul. Niwną (Foto 3) oraz dwa znaki drogowe przy skrzyżowaniu z ul. Gościnną (Foto 8,12). Wzdłuż odcinków drogi rowerowej, przy rondzie na ul. Gościnnej, wykonano betonowe murki oporowe, które również naruszają jej skrajnię poziomą (Foto 7,12).

Jeśli chodzi o nawierzchnię to najwięcej niedociągnieć jest w rejonie ul. Gościnnej, gdzie odcinek zlikwidowanej drogi rowerowej na długości 300 metrów miał wadliwie wykonaną podbudowę i droga "pofalowała" się na głębokość ponad 5 cm (Foto 6), a przy krawędzi zrobiło się również kilka dziur.

Dokumentacja fotograficzna 2

Zlikwidowany odcinek drogi rowerowej wzdłuż ul. KolistejZlikwidowany odcinek drogi rowerowej wzdłuż ul. KolistejPoczątek drogi rowerowej przy ul. Kolistej, rejon ronda z ul. GościnnąDroga rowerowa przy ul. Kolistej, rejon ronda z ul. GościnnąDroga rowerowa przy ul. Kolistej, rejon ronda z ul. GościnnąDroga rowerowa przy ul. Kolistej, rejon ronda z ul. Gościnną

Przy objeździe ronda, po pracach firmy Aqua przez 1.5 roku nie uzupełniono nawierzchni i zdążyła już tam wyrosnąć trawa (Foto 9,11). Na odcinku pomiędzy ul. Falistą, a ul. Owsianą, w miejscu skorygowanego wjazdu na posesje zamiast asfaltu położono kostkę brukową fazowaną (Foto 15). Na końcówce drogi rowerowej przy wyjazdach z posesji, tuż przed ul. Karbową, wysokość czterech krawężników przekracza 1 cm wysokości (Foto 18,20) co jest niezgodne z prawem.

Dokumentacja fotograficzna 3

Droga rowerowa przy ul. Kolistej, rejon skrzyżowania z ul. FalistąDroga rowerowa przy ul. Kolistej, rejon skrzyżowania z ul. FalistąDroga rowerowa przy ul. Kolistej, rejon między ul. Falistą a ul. OwsianąDroga rowerowa przy ul. Kolistej, skrzyżowanie z ul. OwsianąProponowane rozwiązanie na skrzyżowaniu z ul. OwsianąDroga rowerowa przy ul. Kolistej, rejon między ul. Owsianą a ul. Karbową

Jeśli chodzi o przebieg drogi rowerowej to zdecydowano, że ostatni 1/3 długości odcinek pobiegnie po drugiej stronie drogi (Foto 13). Rozwiązanie kuriozalne, bo zmusza rowerzystę do przejeżdżania przez kolejną ulicę, a miejsca było wystarczająco dużo, aby droga rowerowa biegła po jednej stronie. Ten nieprzemyślany zabieg obije się negatywnie na rozwiązaniach drogowych na ul. Karbowej, o której też wkrótce wspomnę. Co więcej przy rondzie z ul. Gościnną projektant i wykonawca nie popisali się znajomością odpowiednich promieni łuków i zaserwowali rowerzystom ekierkowe zakręty oraz ciasne zawijasy (Foto 10-12).

Dokumentacja fotograficzna 4

Droga rowerowa przy ul. Kolistej, rejon między ul. Owsianą a ul. KarbowąDroga rowerowa przy ul. Kolistej, rejon między ul. Owsianą a ul. KarbowąKoniec drogi rowerowej wzdłuż ul. Kolistej przy skrzyżowaniu z ul. Karbową

Oznakowanie pionowe występuje na całym odcinku drogi rowerowej (na zlikwidowanym również było) i, poza dwoma znakami stojącymi na drodze rowerowej (Foto 8,12), niemożna mieć zastrzeżeń. Zlikwidowany odcinek nie był nigdy oznakowany znakami poziomymi P-23 "rower" ani czerwonymi pasami krawędziowymi. Z kolei na odcinku od ul. Gościnnej do ul. Karbowej wymalowano tylko znaki P-23. Niestety sposób ich rozmieszczenia jest niezgodny z wytycznymi określonymi w przepisach. Oznaczenia bowiem wymalowano co 50 m, po cztery sztuki na raz, nie bacząc na wyjazdy z posesji i boczne przecznice (Foto 14,18,20).

Brakuje również dwóch przejazdów rowerowych przez ul. Falistą oraz ul. Owsianą (Foto 14,16). Przy skrzyżowaniu z ostatnią wymienioną ulicą występuje również brak ciągłości drogi rowerowej, choć ilość miejsca jest wystarczająca aby zrobić takie połączenie (Foto 16). Przydałoby się również wymalować czerwone pasy krawędziowe na całej długości drogi rowerowej, aby ujednolicić ich oznakowanie w mieście (Foto 17).

Ciekawe książki o tematyce rowerowej

Rekomendacja strony

Uważasz, że powyższy news jest ciekawy? Podziel się nim z innymi i dodaj go do:

WykopWykop FacebookFacebook GoogleGoogle

Komentarze ( 1 )

Nie bądź obojętny! Wyraź swoją opinię na temat artykułu Dodaj komentarz »

Avatar

15.07.2014 - 13:44 Gość napisał:

Bardzo rzeczowy opis nieprawidłowości. Mnie osobiście zastanawia tu też kilka innych rzeczy: - pofalowanie ścieżki przez dojazdy na poses ... Rozwińję - dlaczego miałbym jeździć ścieżką która nie jest zbyt bezpieczna ( błędy, piesi, skrzyżowania ze słabą widocznością ). Przecież mogę spokojnie jechać z góry 35km/h wtedy samochód z ograniczeniem do 50km/h powinien wyprzedać delikatnie. Niestety przepisy nakazywały jeździć scieżką a z tą predkością to ryzykowne.
Zwiń ^